Biotechnologia.pl
łączymy wszystkie strony biobiznesu od 20 lat
Rząd przyjął nowe prawo ochrony zwierząt laboratoryjnych
Rząd przyjął nowe prawo ochrony zwierząt laboratoryjnych
W miniony wtorek rząd przyjął projekt ustawy o ochronie zwierząt wykorzystywanych do celów naukowych i edukacyjnych. Jest to kolejny krok w kierunku wdrożenia bardziej restrykcyjnych przepisów.

Główna idea jak przyświeca wdrożeniu nowego projektu to zmniejszenie cierpienia zwierząt laboratoryjnych poprzez ograniczenie liczby prowadzonych badań naukowych uniemożliwiając realizację tych, które można uznać za zbędne lub nieuzasadnione. Dodatkowo ma zostać położony większy nacisk na korzystanie z metod alternatywnych lub ograniczających ból i cierpnie zwierzęcia. Projekt ustawy to także implementacja do polskiego prawa zapisów dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2010/63/UE. Propozycja nowej ustawa została przygotowana przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Ustawa wpłynie na pracę 164 jednostek doświadczalnych posiadających uprawnienia do prowadzenia doświadczeń na zwierzętach w Polsce oraz na los ok. 220-280 tys. zwierząt, które są wykorzystywane do badań każdego roku.

 

Wśród głównych założeń projektu największy nacisk kładziony jest na wykorzystanie alternatywnych metod badawczych. Oznacza to, że po wejściu w życie ustawy badania na zwierzętach będą mogły być wykonywane wyłącznie w sytuacji gdy jest to niezbędne. Projekt reguluje również sposób utrzymywania zwierząt oraz zakłada ograniczenie liczby zwierząt jednorazowo wykorzystywanych do badań. Oprócz tego projekt uniemożliwia realizację badań lub wykonanie procedur, które już wcześniej zostały przeprowadzone na terenie Unii Europejskiej, a ich wyniki są znane i dostępne. Ograniczenie ma zastosowanie w przypadku produktów leczniczych, wyrobów medycznych, substancji chemicznych, środków ochrony roślin oraz pasz i żywności.

 

Ponadto, osoby prowadzące doświadczenia są zobowiązane do zastosowania metod badawczych ograniczających lub eliminujących ból, cierpienie oraz stres. Po wykonanych pracach zwierzęta mają podlegać obligatoryjnej kontroli weterynaryjnej, która pozwoli na podjęcie decyzji o ich dalszym losie. Ustawa wprowadza również regulacje dotyczące kwalifikacji opiekunów zwierząt oraz personelu, będzie to skutkować koniecznością przeprowadzenia dodatkowych szkoleń. Zaostrzeniu ma ulec również procedura pozyskiwania pozwoleń na prowadzenie doświadczeń na zwierzętach.

 

W myśl zapisów w projekcie ustawy zostanie powołana Krajowa Komisja Etyczna ds. Doświadczeń  na Zwierzętach oraz lokalne komisje etyczne ds. doświadczeń na zwierzętach. Członkami tych organów mają być zarówno przedstawiciele naukowi z zakresu biologii, farmacji, medycyny, rolnictwa i weterynarii ze stopniem naukowym nie niższym niż doktor oraz przedstawiciele nauk humanistycznych, społecznych i organizacji społecznych.

 

Ustawa określa również kompetencje organów kontrolnych, przepisy karne oraz kary administracyjne jakie będą przysługiwać za nieustosunkowanie się do przyjętych regulacji prawnych. Kara może wynieść nawet 50 tys. zł. 

 

O opinię na temat przyjętego przez rząd projektu ustawy poprosiliśmy mgr Kingę Kropiwiec z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie  "Projekt ustawy o ochronie zwierząt wykorzystywanych do celów naukowych i edukacyjnych to kolejne ograniczenia dla badaczy i utrudnienia w pozyskaniu pozwoleń na prowadzenie badań. W nowej ustawie z jednej strony pozytywnym jest, że ma ona na celu sprecyzowanie zakresu definicji doświadczenia na zwierzęciu na potrzeby określenia zakresu systemu nadzoru etycznego. Z drugiej jednak strony, zbytnie ograniczenia np. .„rejestracja podmiotów, które będą uprawnione do wykorzystywania zwierząt do celów naukowych, dostawy takich zwierząt oraz ich hodowli” utrudni badania. Dodatkowym czynnikiem ograniczającym będzie posiadanie odpowiednich kwalifikacji przez osoby sprawujące opiekę nad zwierzętami. Oczywiście można uzupełniać swoją wiedzę poprzez szkolenia, lecz pamiętajmy że to odwleka w czasie nasze badania.

Z własnego doświadczenia wiem, że właściciele gospodarstw hodowlanych, już teraz niezbyt chętnie pozwalają na przeprowadzanie chociażby nieinwazyjnych „obserwacji bezpośrednich” na swoich zwierzętach. Rejestracja podmiotów, pozwolenia na prowadzenie działalności oraz niezbędne kwalifikacje na pewno nie ułatwią współpracy między naukowcami z uczelni a hodowcami zwierząt gospodarskich, a nie zapominajmy, że coraz mniej uczelni posiada własne gospodarstwa doświadczalne.

Z naukowego punktu widzenie zdaję sobie sprawę, że pośrednim celem ustawy jest ograniczenie czynników wpływających na wyniki badań, jednak zbytnie ograniczenie np. dotyczące pochodzenia zwierząt mogą powodować rezygnację z coraz większej liczy pomysłów, a co za tym idzie ograniczyć rozwój badań."

KOMENTARZE
news

<Luty 2018>

pnwtśrczptsbnd
29
30
31
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
1
2
3
4
Newsletter