Biotechnologia.pl
łączymy wszystkie strony biobiznesu
Czy znajdziemy ziarenko prawdy w najpopularniejszych mitach kosmetycznych?

W Internecie znajdziemy mnóstwo mitów i faktów kosmetycznych. Jak to często bywa, raz usłyszana informacja, powtarzana wielokrotnie zaczyna być uznawana za prawdziwą. Niestety często się zdarza, że nie sprawdzamy wiarygodności trafiających do nas doniesień, tylko wierzymy przekonaniom innych osób, np. znanych influencerów. Niemniej warto zweryfikować autentyczność danych wiadomości. 

 

 

Jednym z najpopularniejszych mitów kosmetycznych jest szkodliwość konserwantów. Jak wiadomo, dopuszczenie substancji do stosowania w kosmetykach nie kończy jej analiz. Konserwanty podlegają nieustannym badaniom, a ewentualne obawy dotyczące uzyskanych wyników zostają wnikliwie sprawdzone. W każdym momencie ich dopuszczalne stężenie może zostać zmniejszone bądź konserwant może zostać wycofany z listy dozwolonych środków konserwujących. O tym, że kosmetyki naturalne są bezpieczniejsze od syntetycznych oraz że skóra uzależnia się od produktów kosmetycznych, możemy znaleźć coraz więcej informacji...

 

Kosmetyki naturalne są bezpieczniejsze od syntetycznych

Ostatnimi laty na rynku kosmetycznym doszło do wielkiego boomu na kosmetyki naturalne. Na wielu stronach czytamy, że są one lepsze od syntetycznych. Czy tak jest naprawdę? Czy rzeczywiście naturalne kosmetyki są bezpieczniejsze dla skóry? Jak większość z nas wie, każdy produkt może wywołać skutki uboczne. Nieważne, czy jest to kosmetyk naturalny, czy lek, który podlega większym restrykcjom. Tak więc słowo „naturalny” nie zwiększa bezpieczeństwa stosowania tego preparatu. Każdy produkt kosmetyczny, bez względu na to, czy jest naturalny, czy syntetyczny, podlega takim samym procedurom badawczym, zanim zostanie dopuszczony do sprzedaży. Ocena bezpieczeństwa jest tak samo rygorystyczna dla kosmetyków naturalnych, jak i syntetycznych, a uzyskanie certyfikatu naturalności nie czyni go bardziej bezpiecznym. Należy podkreślić, że w składzie preparatów naturalnych znajdziemy wiele ekstraktów roślinnych, które bardzo często mogą powodować różnego rodzaju uczulenia oraz alergie kontaktowe. W związku z tym posiadacze cery wrażliwej powinni zwrócić na nie szczególną uwagę przed pierwszym zastosowaniem. W składzie roślin, z których są uzyskiwane ekstrakty, jest bardzo wiele związków chemicznych oraz alergenów, które mogą powodować wspomniane podrażnienia. W kosmetykach naturalnych zawartość ekstraktów roślinnych jest wysoka, dlatego mogą one nawet bardziej uczulać, niż kosmetyki syntetyczne.

 

Nasza skóra uzależnia się od kosmetyków

Z pewnością niejednokrotnie słyszeliście, że krem należy zmieniać co jakiś czas, ponieważ skóra się uzależnia i wtedy już preparat kosmetyczny nie będzie działał jak przedtem. Jest to niewątpliwie mit, ponieważ kosmetyki nie oddziałują na układ nerwowy i nie powodują w nim żadnych zmian. Uzależnienie to zaburzenie zdrowia psychicznego, które powtarza się okresowo bądź jest stałe. Funkcją kosmetyków natomiast jest utrzymanie higieny oraz pielęgnacja skóry. Od dawna wiadomo, że nasza cera potrzebuje innej pielęgnacji zimą i latem. Dlatego warto zmienić krem nawilżający zimą, ponieważ ten, który używaliśmy latem, może być niewystarczający na mroźne dni. Nie jest to jednak spowodowane „rozleniwieniem się” skóry, a przyczyną zmian są działające na nią czynniki. Po pewnym czasie używania danego kremu możemy nie zauważać zmian tak szybko, jak podczas pierwszych dni jego stosowania. Z tego powodu możemy odnieść wrażenie, że skóra się przyzwyczaiła i krem nie spełnia swoich funkcji.

 

Konserwanty są szkodliwe

W Internecie możemy natknąć się na szereg informacji, które mówią, że konserwanty są niepotrzebne, uczulają oraz źle wpływają na stan naszej skóry. Konserwanty, o których tak dużo się pisze, zapewniają nam bezpieczeństwo przed drobnoustrojami. Ich działanie polega na niszczeniu błon lub ścian komórkowych mikroorganizmów, zakłócaniu ich mechanizmów, a także inaktywowaniu enzymów bądź metabolitów. Dzięki zastosowaniu konserwantu hamującego rozwój bakterii i grzybów zapobiegamy ewentualnym zmianom zapachu, konsystencji czy wyglądu masy kosmetycznej. Stosowanie preparatu z niepożądanymi mikroorganizmami może doprowadzić m.in. do zespołu wstrząsu toksycznego, zespołu oparzonej skóry noworodków, wysypki rumieniowej, a nawet infekcji oka. Najbardziej podatne na zakażenia mikroorganizmów są preparaty zawierające w swym składzie wodę. Często dodatkowe właściwości przeciwdrobnoustrojowe zapewniają olejki eteryczne. Środki konserwujące są dokładnie przebadane oraz dopuszczone do stosowania w preparatach kosmetycznych. Cały czas podlegają analizom, a ewentualne obawy dotyczące wyników, jeśli się pojawiają, są dokładnie sprawdzane. Jeżeli kolejne analizy wykazują, iż dane stężenie konserwantu źle wpływa na skórę, to jego dopuszczalne stężenie zostaje zmniejszone bądź jego stosowanie zostaje zabronione. Technolodzy podczas tworzenia receptury dążą do tego, by ich preparat zawierał minimalne stężenie, które skutecznie zakonserwuje produkt przez cały okres jego ważności.

Źródła

Fot. https://pixabay.com/pl/photos/kobieta-znak-zapytania-osoba-687560/

KOMENTARZE
Newsletter